Znałem ją 3 lata i pobralismy się ..mlodzieńcza i pierwsza milość...wydawało sie , że na zawsze . Urodził nam sie syn ...gdy miał dwa latka żona poznała kierownika w naszej firmie...zaczeło się ...zorientowałaem sie, że mnie zdradza... zresztą powiedziała mi o tym...on gotów był z nią dalj życ.....rozstalismy sie. Odszedłem tak , jak stalem....próbowałem zrozumieć to, że woli bogatszego, woli faceta bardziej ustawionego....było mi strasznie cięzko....przeniosłem się do innego miasta a tam......c.d