|
Blog > Komentarze do wpisu
poki nie pierdo..lnęło...ciążą po oczach
Jeszcze rano był w miare szczęliwym facetem, jezeli jest w ogole jakas miara do mierzenia poziomu szczęścia czy zadowlolenia z zycia......no ale....ma dobrą pracę, mieszkanie i dziewczyne, z którą jest od lat 5. Tak sie rano czuł , normalnie. Po poludniu dziewczyna oznajmiła, ze jest w ciązy, niewielki szok, szybka akceptacja i radośc.....pobiegł nawet po zdrowe jedzenie.....wieczorem wszystko pierdolnęło ......................powiedziała, że dziecko jest nie jego, ale z tamtym facetem być nie może...... z biologicznego punktu widzenia szlag go trafia, że to nie jego geny, z emocjonalnego punktu widzenia poczuł się winny...tak , był niedobry dla niej i dlatego zdradziła..:) powiedziała, że to był tylko raz :):) ale jaki celny :P i co teraz robic ? wtorek, 03 stycznia 2012, bii_es
Tagi:
owoc zdrady
Komentarze
2012/01/03 21:05:01
nie , wspomniala przecież , że się rozmnoży :) on na razie z nia jest ...walczy ze sobą ...probuje byc szlachetny ... poszukuje winy w sobie, szlachtność już nie jednego wykonczyła psychicznie... nabrał dystansu na razie , uczucia wypiera i mysli, ze to jak w telenoweli jakiejś...
2012/01/04 00:03:39
Zaraz zaraz, niech Cie zrozumiem. W którym momencie "jestem szlachetny" znajduje punkt wspólny z "puściłam się z innym i ciesz się, bucu, że cię nie wrobiłam"? I jakie "poszukiwanie winy w sobie"? Haloo, czy tylko ja widzę, że coś tu nie bangla?
2012/01/04 12:46:07
Łebska babka, facet powinien się jej trzymać, na ogół w takich wypadkach kobieta nie jest w stanie powiedzień który z mężczyzn jest faktycznie ojcem jej dziecka.
2012/01/04 12:58:03
Bury, wbrew pozorom sądzę, że to bardzo sporadyczne przypadki kiedy kobieta nie potrafi okreslić kto jest ojcem.
Świadomie on czuje się szlachetnie bo nie zostawia jej w takim stanie na pastwę losu, a nieswiadome intencje i mechanizmy psychologiczne sa bardziej skomplikowane , ale przyznać musze że ciekawe, jak sie zajrzy pod podszewkę psychiki ludzkiej u obojga. |
|
Przykra sprawa, ale zdarzają się i takie, podobno ileśtam procent Polaków wychowuje dziecko innego mężczyzny, żona wniosła w swoje smutne życie ożywczą nutkę i zapomniała wspomnieć, że nutka sie rozmnożyła.